Kilka słow o mnie i o mojej wadze
Witam na moim blogu.
Mam na imię Ania. Około 3 lata walczyłam z moim problemem i problemem wielu kobiet – z nadwagą. Na początek napiszę jedną ważną rzecz – nigdy nie byłam „obżartuchem”. Lubiłam owszem przekąsić coś smacznego, zjeść czekoladę, czy smaczny deser, jednak nie ładowałam w siebie bardzo dużych ilości kalorii. Od dzieciństwa jednak bardzo doskwierał mi problem nadwagi. Już od szkoły podstawowej byłam grubsza niż inne koleżanki. Przez kilka lat zupełnie się tym nie przejmowałam. Rodzice i dziadkowie, powtarzali mi, że wyrosnę, że to taki wiek i że powinnam dużo jeść. W wieku około 20 lat zdałam sobie sprawę, że już nie urosnę.


Mój wygląd grubaski pozostał jednak taki sam. Pierwsze co zrobiłam, to odstawiłam wszelkie słodycze, przestałam słodzić herbatę.
Efekt owszem był, ale minimalny. W ciągu prawie roku schudłam jedynie 2kg. Co z tego, jeśli przy wzroście 167cm, ważyłam ponad 90kg. Kolejne dwa lata, to czas bardzo intensywnej pracy nad sobą, próbowanie różnego rodzaju dietek cud. Ćwiczyłam bardzo intensywnie, stosowałam różnego rodzaju aerobiki, chodziłam na fitness no i oczywiście ściśle trzymałam się wszystkich założeń moich diet. Z 90kg schudłam do około 87-88kg.
Zmiana symboliczna, ale jednak. Wiele z Was słyszało pewnie również o efekcie yoyo.
Dopadło mnie to świństwo. Jedna z diet przyniosła mi zaskakująco dobre rezultaty. Schudłam 3kg w przeciągu dwóch miesięcy. Dieta dość droga w kosztach, musiałam zaprzestać jedzenia, na którym zostałam wychowana.
Zrzucenie wagi było dla mnie jednak bezcenne.
Niestety, 3kg, które straciłam zemściły się na mnie. W ciągu kolejnego miesiąca przytyłam 3kg. Następny miesiąc również nie był lepszy, gdyż przybrałam na wadze o kolejny kilogram. Powiedziałam sobie: dość. Być może taka już muszę być, być może taka jest moja natura. Zaprzestałam wszelkich ćwiczeń, diet cud. Zaczęłam żyć jak normalny człowiek i olałam moją nadwagę.
Teraz, gdy piszę ten wpis, mam 25 lat. Ważę 67kg, moja waga w skali miesiąca zmienia się o około pół kilograma raz w jedną, raz w drugą stronę. Jednak mi się udało!
![]()
Poniżej kilka kolejnych fotek

Spytacie się pewnie: jak uzyskałam taki efekt? To dzieło mojego dietetyka, który polecił mi, jak się później okazało bardzo skuteczne lekarstwo. Specyfik nazywa się Thermacuts i jemu poświęcam cały mój blog.
Być może komuś pomogę, tak jak ktoś już pomógł mi. Co najważniejsze, żeby schudnąć, nie trzeba wcale głodować, ładować kupy forsy w diety, w lekarzy. Postaram się Wam opisać to, co powiedział mi lekarz na temat tego specyfiku.





